"Wyznanie Grzechów"

Zaskoczyłeś mnie! Swym wysublimowanym stylem, zimnego człowieka.
Powiedz mi tak szczerze, jak to jest? Czy nie czujesz, że coś Ci ucieka?
Składasz mamiące obietnicę, tulisz i głaszcząc czule całujesz. 
Pozbądź się nawiasów, jak moralności, czy ty w ogóle coś czujesz? 
Jak to jest kochać tylko na chwile, patrząc pusto w oczy, 
Czy serce już z kamienia czy coś może tam jednak zaskoczy?
Czy byłeś kiedyś zraniony tak silnie, że ciągle w głębi ciszy łkasz jak to dziecię?
Czy jest jakaś szansa na odzyskanie człowieczeństwa, powrót do miłości i brak tęsknoty i strachu. Może kiedyś, może w Lecie?

I odkładam lustro, nie pijąc mówiąc sam do siebie...
Wyglądać musiałem jak obłąkany.
Tylko to tak dlatego, że panicznie wręcz brakuje mi jakiegoś Ciebie. 
Własne wyznanie grzechów pytań retorycznych i brak odpowiedzi.
Czy ktoś mnie zechce, naprawi?
Krzycz droga gawiedzi.


Siostra Patryczilla, świeżo po wyznaniu grzechów...Amen!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przyciągnij sobie szczęście... Czyli ,,Sekret- Siła Przyciągania”.

"Boje się. Nie chce."

#czarnyprotest