Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2015

"Tęsknota"

Chęć posiadania... Silniejsza od
racjonalnego myślenia, myślenia
człowieka poukładanego, w świecie
pełnym układów  i tak bardzo i tak
na głos nie wypowiedzianych słów.
Tak wiele marzeń z przeszłości,
przeszłości niespełnionych myśli,
myślę że jest wszystko nie w
porządku, w alfabetycznym nieładzie
spadających z piedestału głów.

Myślę o Tobie gdy nie chce myśleć o
przeszłości. Gdy analizuje dziś i jutro
widzę Ciebie obok. Nie obecność twojej
osoby dobija. Brak pewnej części siebie
której wcześniej nigdy nie miałem boli
bardziej niż utracona awaryjnie kończyna.
Miałem Ciebie od zawsze, poznawszy
w dwudziestej drugiej wiośnie.
Wrosło mi się w twoje serce.
Wykorzeniając strach. Strach
który mnie nawiedził zwany tęsknotą.
Tęsknota na straconej pozycji, spalonej
panewce, porównywalnej ze skrajną biedotą.

"STOP!"

Tyle słów ku nieszczęśliwej miłości...
STOP! 
Dość! 
Nastaje czas radości!
Zarządzam, 
że to już jest koniec,
karmienia masy nieszczęścia
z przeszłości.

"Wyznanie Grzechów"

Obraz
Zaskoczyłeś mnie! Swym wysublimowanym stylem, zimnego człowieka.
Powiedz mi tak szczerze, jak to jest? Czy nie czujesz, że coś Ci ucieka?
Składasz mamiące obietnicę, tulisz i głaszcząc czule całujesz. 
Pozbądź się nawiasów, jak moralności, czy ty w ogóle coś czujesz? 
Jak to jest kochać tylko na chwile, patrząc pusto w oczy, 
Czy serce już z kamienia czy coś może tam jednak zaskoczy?
Czy byłeś kiedyś zraniony tak silnie, że ciągle w głębi ciszy łkasz jak to dziecię?
Czy jest jakaś szansa na odzyskanie człowieczeństwa, powrót do miłości i brak tęsknoty i strachu. Może kiedyś, może w Lecie?

I odkładam lustro, nie pijąc mówiąc sam do siebie...
Wyglądać musiałem jak obłąkany.
Tylko to tak dlatego, że panicznie wręcz brakuje mi jakiegoś Ciebie. 
Własne wyznanie grzechów pytań retorycznych i brak odpowiedzi.
Czy ktoś mnie zechce, naprawi?
Krzycz droga gawiedzi.