Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2013

"Wybieram"

Myślę o Tobie ciągle
dniami nocami i w pomiędzy snami...
Myślę godzinami,
minutami, sekundami i w pomiędzy chwilami..
Czuję jak,
usta twe muskają delikatnie ze skromnością dokładnością właśnie mnie
Widzę jak,
oczka twe spoglądają ładnie z frywolnością ze skłonnością jak we śnie
Dotykam
ostrożny niepobożny bez umiaru i nadmiaru
Czuję
zbożny nieostrożny bez nadmiaru twegóż daru

I odpływam z Tobą płynę i lecę w dal
I odżywam z Tobą słynę i świecę w szal
I odpalam i szal ubieram
I świecę świece i nie umieram
I Cię Zabieram
Bo Cię wybieram!.

Z kolejną dedykacjątym razem bezgłośnie wykrzyczanąz całej płuc siły na bezdechu...

Kopciuszek- true story...

Obraz
"Kopciuszek spotkała Księcia, lecz ten nie był do wzięcia... Kopciuszek się więc wkur*wiła i wybrankę Księcia ze schodów zrzuciła. Zmasakrowała śliczną buźkę i potargała francy bluzkę, wybiła księżniczce zęby tak że wyleciały z gęby. I żyli długo i szczęśliwie. Kopciuszek pomiędzy zamkami, zakuty w celi za afekt kajdankami. Podczas bójki głupia zgubiła buta- została znaleziona i zakuta. A Księżniczka wstawiła gibis nowy a Książę po za rzeżączką to był całkiem zdrowy".


"Stos"

Udało się, pierwsze spotkanie
kilka spojrzeń i oczu
niebanalnych uznanie
Udało się, chwil kilka we Dwoje
myśli odeszły, umilkły
że nie ma nas już troje.
Udało się, nie myślę o tobie wcale.
Magiczny dotyku ust Twych,
cudowny w obcości chwale
Delikatny dym mięty z oddechem
Twym zmieszany w ciszy
Zatrzymać czas tak w miejscu jak
monogram w starej kliszy

Obcy dotyk muskający ciało
wiedzący tak wiele, choć
duszy ciągle mało
Dreszcz delikatny w wygłosie
bez strachu wstydu i lęku.
Spalona stara emocja na stosie.

Z dedykacją specjalną tajnie nieutajoną.


Słówko na dziś #14

Z cyklu cytuję:
- Patryk, ale zazdrość to zło, zło wcielone!
- Tyś widzioł zło wcielone...
I ponoć właśnie w tym momencie, gdy moje oczy zapłonęły nienawiścią, kolor źrenic zmienił się z lekka... podobno były bardziej zielono- szare niż zwykle i coś dziwnego się w nich ruszało... To chyba właśnie ta zazdrość... wywołana silnym uczuciem i chęcią niespełnionej nienawiści. 

Zazdrość jest zła,
Zazdrości jest kilka
Jedna z serc odmętu i umysłu dna
Zielono oka ruda piękność co łga
Pożądanie przedmiotu tak silne
Pragnienie miłości tak pilne
Jednoręki bandyta bez skrupułu
i gdy komuś jest gorzej z ogółu
i tak to wszystko trwa
i wbita w serce srebrna szpilka
Zazdrość jest zła
Zazdrości jest kilka

A bida serca sobie dalej płacze...
V.