"Czyżbym był bez Ciebie..."


Czyżbym był bez Ciebie?
Byleś tam gwiazdką na gwieździstym niebie
Jedną z setek w konstelacji wielu...
Byłbym nikim serca mego przyjacielu.

Czyżbym był bez ciebie?
Pustką goryczy nie znającą siebie
Księżycem sinym bez słońca blasku
Suchą Rosą o poranka brzasku.

Ale Ciebie jeszcze nie ma
Nie było? A może będzie...
Stanę sobie w ciszy pod kosą, ustawiając się w rzędzie...



Ten wiersz miał dedykację... specjalną skierowaną do Ciebie. Szkoda że nie zdążyłem Ci go dać. Mam nadzieję że znajdzie się ktoś komu będę mógł w końcu wyszeptać szczerze te słowa. Ktoś komu będę mógł ten wiersz zadedykować.  Być może Adresat kiedyś wróci po swój wiersz... Czas pokaże. Ale czy nie będzie za późno? Sam nie wiem dlaczego, ale słowa zawarte w tej rymowance są dla mnie bardzo ważne... chciałbym móc z pełną odpowiedzialnością powiedzieć "kocham Cię" i zacytować...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przyciągnij sobie szczęście... Czyli ,,Sekret- Siła Przyciągania”.

"Boje się. Nie chce."

#czarnyprotest