Ad Cupido

"Defit nunquam in amore timor"
Jak trzy już minęły pory z
sielanki przez fraszkę
po epitafium zmory
Tak dziś Cię proszę podaruj
Amorze z Kupidyńskiej
strzały choć oprych
miłosnego drzewa mały
By ratunku i konającego
serca nie odszedł ten co go
Biała wzywa u stóp
swego kobierca
Tak proszę o pomstę Twego
łuku w złocie coś nadał mi
raju na ziemi w psocie
Nakarm mnie owocem
swego edenu chleba
i nie zabieraj wyrwanej
miłości do nieba
Nie gaś ognia co olimpem
mym pali na słoneczne góry
beztroskiej Italii
Tak proszę Orfeuszu
cielesnych radości
wzmocnij i nie odbieraj
spadkobiercy mych miłości


*Nigdy nie brak w miłości obawy
Pewnych słów lepiej nie wypowiadać na głos a myśli swe stłoczone w sercu zachować w głowie. Czasami potrzeba czułości nie jest rozumiana, przez łzy ciśnięta na słowa nie możliwa do wypowiedzenia...

Z dedykacją specjalną lecz utajoną.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przyciągnij sobie szczęście... Czyli ,,Sekret- Siła Przyciągania”.

"Boje się. Nie chce."

#czarnyprotest