Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2012

"Muszę..."

Panie, oddaj mą artystyczną duszę...
w głębi czuje że ja tworzyć muszę!
artyzm zalewa powykrzywiane ręce
czarna dziura- skamieniałe serce
pióro czerstwe jak Sahara nocą
słowa puste nadziei nie pozłocą

Nic nie zabieraj obudź co uśpione
Co kiedyś nadane teraz zagubione
Rokiem zeszłym narodzone z męki
Uciszało budząc niepozorne lęki
Nienawiść daru co bez talentu pisze
Przelane z papieru na daremną cisze

Odnajdź to co nadawało łabędzi cnót i chwałe
Odbierz to co sprawiało myśli w ciemni ospałe
Znajdź sens co napędzał los nieznanego snu
Zabierz lęk co trawił piękno wiosennego bzu

znajdę dziś wczorajszy cień
zgaszę księżyc i zaświecę dzień
podziękuje znowu za życzeń sto
za dobro zmienione, a dawne zło

Wydobędziemy puls co w żyłach wciąż dyszy
Szans nie damy głośnej artystycznej ciszy!

(Te słowa sens pozytywny w życiu wszelki nadają
a pozytywne życie jeszcze w lepsze zmieniają
Bo artystą kto czuje i się w cisze zapadnie
 tworzyć musi mimo woli choćby niezaradnie)