"Temat przewodni"

Jesteś głównym tematem przewodnim moich myśli
Ja mam nadzieję- że ta znajomość się uściśli
Jesteś iskrą pulsu co napędza zmęczone serce
Ukojeniem szczęścia, ucieczką w codzienności męce...
Jesteś jak anioł zwany stróżem- wysłannik boski
Przy tobie w niepamięć odchodzą wszystkie troski
Czuje to od chwili jak przez wieki i lata
Gdy głębia twoich oczu
Z mym spojrzeniem się splata
Gdy usta twe akordami wypowiadają me imię
W mej głowie burza, jak w podbiegunowej zimie
W sercu panuje chaos walczący z motylami
By uciszyć uczucie wzrastające z pamięci chwilami

Wiem że radość zastąpić musi za winy pokuta...
Spraw tylko proszę by słodsza była cykuta.
By nie bolało tak bardzo gdy odpowiedź dostanę
By Nie była tak bolesna
Jak sól gorąca na świeżą ranę

Choć jeszcze nadzieja napędza mą duszę
Wątpliwość walczy o nieboskie katusze.



Ja chce wygrać tą walkę, Proszę dopomóż mi Boże!
Dla tego uczucia poświęcił bym ostatnie grosze...




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przyciągnij sobie szczęście... Czyli ,,Sekret- Siła Przyciągania”.

"Boje się. Nie chce."

#czarnyprotest