"Kat"

On też katem, choć jeszcze nie ofiara
On stał, zastygł w bezruchu, nie podał ręki
A ci bili, krzyczeli, pluli, poniżali. On stał z dala
Nie pomógł, gdy ten cierpiał najboleśniejsze męki
On stał, oglądał gdy krwawa nadchodziła fala
On też katem mimo że strach i własne lęki.

Nie pomógł- tłumaczy- nie wiele mógł. Wystarczył jeden  gest!
Zatrzymałby cierpienie, ból i krwawy niewinnego chrzest.

Komentarze

  1. Tak sobie czytałem i widzę że masz naprawdę talent ;) widać, że twoje wiersze pokazują to co siedzi głęboko w tobie twoje przeżycia są zapisane w tych wierszach, naprawdę świetne !! Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny mojego bloga.

    Sympatyczny

    OdpowiedzUsuń
  2. niestety czasem tak bywa. Stoisz, płaczesz, cierpisz, umierasz, ale nikt nie zareaguje. Nawet jeśli nic by to nie pomogło, nawet nie poda Ci ręki, byś mógł w tej ostatniej chwili poczuć czyjąś bliskość.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Przyciągnij sobie szczęście... Czyli ,,Sekret- Siła Przyciągania”.

"Boje się. Nie chce."

#czarnyprotest