Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2011

"Kat"

On też katem, choć jeszcze nie ofiara
On stał, zastygł w bezruchu, nie podał ręki
A ci bili, krzyczeli, pluli, poniżali. On stał z dala
Nie pomógł, gdy ten cierpiał najboleśniejsze męki
On stał, oglądał gdy krwawa nadchodziła fala
On też katem mimo że strach i własne lęki.

Nie pomógł- tłumaczy- nie wiele mógł. Wystarczył jeden  gest!
Zatrzymałby cierpienie, ból i krwawy niewinnego chrzest.

"Wolny"

Niedokończone wiersze, niewypowiedziane słowa
Niepoukładane myśli- rozterek pełna głowa
Marzenia na uwięzi, sny magiczne na jawie
Pusty pokój i kubek pusty po kawie
Po środku stoję Ja, od dziś się nie boje
Wyrzuciłem szpetne maski i
charakteru sztuczne stroje!
Wolność wiary, wolne słowo i sumienie
W końcu  odeszło to wredne upokorzenie
Wolny! Szczęśliwy i we własnej zgodzie
Wbrew poglądom, zdaniom i dzisiejszej modzie.

"Myśl"

Hermetycznie zamknięty w ograniczeniach
własnego umysłu
Wszechmogący stwórca zatracony
w dybach próżności
W tajemnicy okryciu, poszukuje
na życie pomysłu
Węzły na stalowych linach
nieodkrytych możliwości

Pozornie dostępny, z optymizmem
serce upija
Kłamliwym pozorem uśmiechu-
grymaśny krzyk
Jak filozof słów swych smak
cykutą popija
Wolność za sumienie, szczęście
przez gorycz i niepewności łyk

Myśl jak piorun, przez neuronów
niepewny las
Zatrzymać ją może tylko
wieczny sen
Gdy kochasz życie nie strawi jej
najsilniejszy kwas
Puki serce bije, a płuca
napędza tlen

"Zaklinam"

Zaklinam myśli słowem
na kartce czystego papieru
twym piórem dłuto-
zaklinasz myśli kształtem
na formę z sennego eteru
Zatrzymuje szczęście w pamięci
by się nim dzielić co dnia
twą siłą jest wiara-
zatrzymujesz szczęście
by nie podzielić losu spróchniałego
pnia
Zaklinam marzenie w chwili
by nie odeszło w ulotny kres
twą chwilą jest płótno-
zaklinasz marzenie obrazem
i kroplami uronionych łez