Posty

Wyświetlanie postów z 2011

Przyjaciel

Kiedyś mały chłopiec zapytał się pewnego starszego Pana w parku "kto to jest przyjaciel".
Ten po chwili zadumy Odpowiedział:
"Nie ma kogoś takiego jak 'Przyjaciel'. 'Przyjaciel' to tylko takie puste słowo, słowo którego się nie używa- po to by się nie zawieźć. 'Przyjaciel' to ktoś taki kogo ma się głęboko w sercu... Ktoś za kogo oddało by się wszystko. Ktoś z kim łączy nas niewidzialna więź, przez którą czujemy- razem z nim. Ktoś przez kogo płaczemy przez kogo nie śpimy, gdy temu dzieje się krzywda. Ktoś z kim porozumiewamy się bez słów. Ktoś komu chcemy pomóc, nawet gdy ten tej pomocy nie oczekuje. Ktoś kto jest zawsze przy tobie. To ktoś z kim śmiejesz się do łez i wylewasz łzy. To osoba która nie boi się prosto w twarz powiedzieć prawdy. To ktoś kto popełnia błędy- jest tylko człowiekiem. To ktoś kogo nie da się zapomnieć!"
Chłopiec podziękował starszemu Panu za naukę, którą zrozumiał dopiero po latach.

Dziękuję. Teraz rozumiem.

Letnie Ostatki

Obraz

"Gdzieś pod dębem..."

Gdzieś pod dębem w ciemnej drużce
stoi smutny w starej muszce
Imie jego... cicho szczerze
nie wymawiaj na papierze
Bo co głosem powiedziane
raz ma piórem być spisane
Bo co sądy racja rzecze
z moralności dzisiaj przeczę
Nie oczerniaj mimo woli
gdy za mało było soli
raz się pieprzem posypało
i naprawić się nie dało

Jak przysłowie stare głosi
pewnej prawdy się nie znosi
gdy ta stoi za filarem
poganiana wciąż dolarem

"Nadzieja Matką Głupich"

"Nadzieja Matką Głupich"?
Me zdanie się z twym nie zgodzi!
To dzięki niej marzenia się spełniają i szczęście prawdziwe się rodzi...

"Nadzieja Matką Głupich"-
Tak "mądrzy" wsze czasy powiadają,
Oni nic o niej nie wiedzą! Oni siły jej nie znają!

"Nadzieja Matką Głupich"!
Ha! A to przebiegłe stworzenie Boskie...
Należy jej zaufać- choć jej pląsy są beztroskie...

"Nie trać ducha..."

Nie trać ducha, walki woli
Jakoby źle nie było
W jakiej złej niedoli
Choćby świat na barkach cały
Usiądź pomyśl- problem tak naprawdę jest bardzo mały!

Poniż go do rozmiarów muchy
Niech cierpi za ciebie- wchłonięty przez złego losu duchy
Niech poczuje twój ból, rozpacz, cierpienie
Gdy chciał Cię zniszczyć- zesłać na niepowodzenie!

Myśl radosna ma niezwykłą magiczną moc
zastępuje żal- niczym dzień co zastępuje noc!

"Nie ważne jak, nie ważne gdzie..."

Obraz
Nie ważne jak, nie ważne gdzie- ważne by nigdy nie tracić nadziei!

"Modlitwa o miłość"

Ja Cię proszę Panie-dopomóż mi w końcu
Ja nie chce tak żyć- w nieszczęśliwym kojcu
Tak bardzo pragnę by me szczere sny
Wkońcu zastąpiły te gorące łzy
Wiem że pomożesz ja wierzę w twe słowa
Nie proszę nikogo, dziś błagam do ciebie- Boga

Tak bardzo Cię proszę na te wierszy wiele
By miłość wyrosła jak ci przyjaciele
Co mam ich na wieki i wszelkie pragnienie
By mnie nawiedziła w końcu w oka skinienie

Wiem że mam szansę i chce w nią wiary
By niesamowite spełnione a nie pogańskie czary
Dziś szczerość mną włada i po dni i noce
Ja Cię dziś proszę, wszelką ofiarę pozłoce.

Dziś pomóż- ja tak łaski oczekuje
By mnie radość spotkała co serca nie zrujnuje
Ja już myśleć nie mogę, A sny nie pomoże
Ja na kolana już padam dopomóż mi Boże.

Spełnij mą prośbę te jedyną-wybrane
Ja na zawsze twym dłużnikiem na wieki zostanę
Zrób dla mnie wyjątek jakich było nie lada
Tak dziś zwątpiony znów ofiarę ku tobie składa

Jak wiele razy me marzenia spełnione
Tak jedno jedyne odległe nie skończone
Tak proszę cię zn…

"Temat przewodni"

Jesteś głównym tematem przewodnim moich myśli
Ja mam nadzieję- że ta znajomość się uściśli
Jesteś iskrą pulsu co napędza zmęczone serce
Ukojeniem szczęścia, ucieczką w codzienności męce...
Jesteś jak anioł zwany stróżem- wysłannik boski
Przy tobie w niepamięć odchodzą wszystkie troski
Czuje to od chwili jak przez wieki i lata
Gdy głębia twoich oczu
Z mym spojrzeniem się splata
Gdy usta twe akordami wypowiadają me imię
W mej głowie burza, jak w podbiegunowej zimie
W sercu panuje chaos walczący z motylami
By uciszyć uczucie wzrastające z pamięci chwilami

Wiem że radość zastąpić musi za winy pokuta...
Spraw tylko proszę by słodsza była cykuta.
By nie bolało tak bardzo gdy odpowiedź dostanę
By Nie była tak bolesna
Jak sól gorąca na świeżą ranę

Choć jeszcze nadzieja napędza mą duszę
Wątpliwość walczy o nieboskie katusze.



Ja chce wygrać tą walkę, Proszę dopomóż mi Boże!
Dla tego uczucia poświęcił bym ostatnie grosze...




"Egoista"

Anioł stróż dziś płacze zimnym deszczem
ciało niespokojne ukojone dreszczem
Niebieski przewodnik za kratami szczęścia
Nie szuka miłości-
szuka nad Styksem przejścia

Egoista zapatrzony w siebie
chciał na wieki pozostać w niebie
Podając aniołom płonącą rękę
Nie odnalazł raju-
wydał niebo na mękę

Bo w niebie też może być ciemno...
A modlitwa zmówioną na daremno
Bo ono tym rajem być nie musi
Co Niebieskim Panom gardła szczęściem dusi

Co odbiera powietrze i zabiera spokój
Egoista przeprasza i zamykam swój pokój
i zamyka oczy i słów nie wypowiada
By zatrzymać raj co się pod ziemię zapada

Z dedykacją i przeprosinami dla "Naszej Paki"- najzajebistrzej Ekipy pod słońcem!... Dobre sobie, jakby jeszcze byli warci tych przeprosin (6.11.11)

"Wystąpiła z naszego rzędu"

Jesteś dla mnie jak ta łza
niegdyś czysta
teraz zatruta kłamstwem

i smutna fałszywa gra
a była bystra
szczerość nie będzie już lekarstwem

Mogła to być historia inna
przyjaźń i nasze chwile
lata spędzone razem

a teraz już wiesz że jesteś winna
wątła jak motyle
zalana własnym kwasem

kiedyś wybaczałem
nie popełnię tego błędu
klnę na złote ołtarze

kiedyś płakałem
wystąpiłaś z naszego rzędu
żegnaj... czas pokaże

"Tak to jest z tą miłością..."

Tak to jest z tą miłością...
-Kocham- wielka miłość i zdrada
-Kocham- lecz za daleko od miłości jabłko pada
-Kocham- lecz za blisko- strach i nie wypada
-Kocham- lecz nie kocha i patrzy z litością
Tak to jest z -tą- miłością...

Z dedykacjami kolejno dla:
K.*.
M.B.
K.W. S.R.
K.K. 

"Kat"

On też katem, choć jeszcze nie ofiara
On stał, zastygł w bezruchu, nie podał ręki
A ci bili, krzyczeli, pluli, poniżali. On stał z dala
Nie pomógł, gdy ten cierpiał najboleśniejsze męki
On stał, oglądał gdy krwawa nadchodziła fala
On też katem mimo że strach i własne lęki.

Nie pomógł- tłumaczy- nie wiele mógł. Wystarczył jeden  gest!
Zatrzymałby cierpienie, ból i krwawy niewinnego chrzest.

"Wolny"

Niedokończone wiersze, niewypowiedziane słowa
Niepoukładane myśli- rozterek pełna głowa
Marzenia na uwięzi, sny magiczne na jawie
Pusty pokój i kubek pusty po kawie
Po środku stoję Ja, od dziś się nie boje
Wyrzuciłem szpetne maski i
charakteru sztuczne stroje!
Wolność wiary, wolne słowo i sumienie
W końcu  odeszło to wredne upokorzenie
Wolny! Szczęśliwy i we własnej zgodzie
Wbrew poglądom, zdaniom i dzisiejszej modzie.

"Myśl"

Hermetycznie zamknięty w ograniczeniach
własnego umysłu
Wszechmogący stwórca zatracony
w dybach próżności
W tajemnicy okryciu, poszukuje
na życie pomysłu
Węzły na stalowych linach
nieodkrytych możliwości

Pozornie dostępny, z optymizmem
serce upija
Kłamliwym pozorem uśmiechu-
grymaśny krzyk
Jak filozof słów swych smak
cykutą popija
Wolność za sumienie, szczęście
przez gorycz i niepewności łyk

Myśl jak piorun, przez neuronów
niepewny las
Zatrzymać ją może tylko
wieczny sen
Gdy kochasz życie nie strawi jej
najsilniejszy kwas
Puki serce bije, a płuca
napędza tlen

"Zaklinam"

Zaklinam myśli słowem
na kartce czystego papieru
twym piórem dłuto-
zaklinasz myśli kształtem
na formę z sennego eteru
Zatrzymuje szczęście w pamięci
by się nim dzielić co dnia
twą siłą jest wiara-
zatrzymujesz szczęście
by nie podzielić losu spróchniałego
pnia
Zaklinam marzenie w chwili
by nie odeszło w ulotny kres
twą chwilą jest płótno-
zaklinasz marzenie obrazem
i kroplami uronionych łez

Piękna Cicha Noc

Jest piękna cicha noc...
A Ja ciągle sam
Biegnę myślami w twoją stronę
By do miłości dotrzeć bram...

Niebo okryte przez gwieździsty koc
i powiew ciepłego chłodu
Ja cię kocham-pragnę-płonę
nie chce już cierpieć- miłosnego głodu

Z pozdrowieniami dla Maćka za inspirujący opis... :D

"Dlaczego zawsze..."

Dlaczego zawsze gdy o tobie pomyślę,
wpadam w ten przeciwny stan?
Serce zaczyna mieszać w umyśle...
i knuje romantyczny plan.

Dlaczego zawsze gdy spojrzę na twe zdjęcie,
zapominam o chwilach i upływie czasu?
Tracę o świecie kompletnie pojęcie...
Przestaję bać się ciszy i ciemnego lasu.

Dlaczego pochłonęły mnie twe niebieskie oczy,
tajemnicze spojrzenie i uśmiech radosny?
Wiem- to uczucie wciąż za mną kroczy...
A ja czuję radość- nadejście szczęśliwej wiosny!

Wiem- miałem się nie zakochiwać
Ale jest już za późno...
Teraz, mogę tylko głową pokiwać
i na odpowiedź oczekiwać próżno...


Teraz ten wiersz już jest kompletnie nie ważny... a osoba dla której go napisałem, niech sobie żyje dalej w swoim idealnie z hermetyzowanym świecie bez wyobraźni... Tylko niech zapamięta- Ja nie zapominam... 

"Zapomnienia dzban"- Ku przestrodze.

W ciemnym pokoju, pośród czterech ścian,
siedzisz samotnie, w ciszy całkiem sam
Ze łzą na policzku rozbijasz pusty dzban
Opróżniony do końca- chcesz zapomnieć ten chłam.

Chcąc zapomnieć te chwile, co zatrzymały głos
Z sercem na uwięzi- powstrzymać galopujący los
Wskrzesić tą iskrę co rozjaśniała dzień
Topiąc swe smutki- niech odejdą w cień

Trącając butelki opróżnione do dna
zataczając koło, wstajesz niepewnie powoli
Mówiąc po cichu "Niech ta chwila trwa"
Uwięziony w swym ciele- nietrzeźwej niewoli

Upadasz bezsilnie, roztrzaskując brew
Żałośnie poniżony, zasłaniasz z grymasem twarz
Choć już nie czujesz bólu- widzisz gorącą krew
A chciałeś zapomnieć to uczucie które doskonale znasz

Pijesz by zapomnieć że pośród czterech ścian
Wciąż jesteś samotny- z ciszą, całkiem sam
Ze łzami w oczach- opróżniasz kolejny dzban
By zapomnieć o bólu i tych co sprawili ten chłam.

"Samotność"

W poczuciu samotności, ze łzami w oczach i szczyptą rozczarowania
Ze smutkiem na twarzy z nieważnym bagażem stoi na stacji "Zdrada"
Wsiadł do pociągu całkiem przypadkiem, naiwność rozumem włada
Widział w środku twarze znajome i wspomnień ważnych tak wiele...
I pojechał przed siebie, bez biletu na gapę... duszy nie zostawiając w ciele
W poczuciu goryczy, z grymasem na twarzy i myślą opłakiwania
Z dymiącym popiołem pośród szarości wagonu opuścił go smutek i żal
Opuściła go pustka co w sercu mieszkała, odrętwienia założył szal
W ostatniej podróży w pociągu na gapę wyskoczył na szyny gorące
Za późno już było, pociąg u celu- zamknął swe oczy drżące.
Powieki opadły, serce ucichło, i odszedł w podróż samotnie
Oszukany jak zawsze, opuszczony- umilkł w bólu łagodnie.

Ze specjalną dedykacją dla tych którzy "o mnie pamiętają", są ze mną "szczerzy", zawsze mają racje, potrafią pomóc i pocieszyć wbijając brakujący gwóźdź do trumny!

"Stało się..."

Stało się właśnie tak jak stać się nie miało
Miał wszystko, lecz ciągle jednej rzeczy było mu mało
Czuł pewną pustkę, nicość co wypełniała wnętrze
Serce było puste, choć stawało się coraz gorętsze

Stało się... A było tak pięknie!

Teraz jest puste i zimne jak lód
Widzi tylko ciemność, orszaku pogrzebowego chód
Bo pochował znajomość co rozgrzała puste serce
By nie płakać- nie utopić się w gorzkiej miłości męce

"Bajka o pewnej miłości..."

Płakał i smutny był wielce
Bo ktoś złamał jego kruche serce
Potraktował jak kawałek patyka
i połamał w kawałeczki serce nieszczęśnika...
I teraz cierpi w samotności
chce umrzeć- odejść do wieczności...
Lecz finał mógł być inny...
On mógł być szczęśliwy a winowajca- niewinny
Czas pokaże i nową bajkę napisze
Czy będzie szczęśliwy czy przepadnie w wieczną cisze?

Z dedykacją dla wszystkich tych przez których już kiedyś byłem zraniony... Miejmy nadzieje że w końcu będzie inaczej...

"Game (L)over"

Czasem na jawie a czasem we śnie...
A teraz zagramy w całkiem fajną grę
Najpierw ja zranię ciebie a potem ty zranisz mnie
Połamiemy tą cienką lodowatą krę
Ta gra nie ma nazwy- zasad nie ma wcale
Rańmy się nawzajem- znam tą grę doskonale
Już nie będę płakał, nie będę szlochał!
Ja chce być kochany i chce by ktoś mnie pokochał!
Teraz mówię stop- zakończę tą żałosną passę
Nikt nie będzie cierpiał- prędzej przedwcześnie zgasnę!

Z dedykacją dla przyszłej miłości (której de facto jeszcze nie mam) i dla wszystkich tych dzięki którym zagrałem... (i chyba przegrałem...)