"Brzydal"

Małe nóżki, duża głowa…
Brzydal się za szafą chowa…
Chytre oczy ostre zęby…
Widły mu wystają z gęby…
Bystro patrzy, wściekle looka…
Coś pod nosem sobie duka…

Jego słowa złowrogie, ciche i wredne słyszę
Drżę cały ze strachu, już nie mogę, ciężko dyszę.

Wybiła godzina, nadszedł ciemny zmrok
Serce szybciej biło, przyśpieszył swój koślawy krok
Wtem oczy wytrzeszczył i jęzor ohydny wystawił
W ciemnościach demoniczny wykład słuchaczom swym prawił
Słuchały go cienie, demoniczne tłumy
zmory i diabły, sprawcy czarnej dżumy.

Choć nikogo nie było, pełna pustka w około
Brzydal się nie poddawał, machał rękoma wesoło.

I nagle ogromny bezwład jego ciało ogarnie
I tak właśnie w ciemnościach koszmar przepadł marnie.

Wtem budzik zadzwonił, wystraszony wstałem
To był tylko koszmar, a ja tak bardzo się bałem.

(Brzydal-zły sen nigdy więcej nie powróci
choć ciągle słyszę, jak złowrogie słowa pod nosem swym nuci).

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przyciągnij sobie szczęście... Czyli ,,Sekret- Siła Przyciągania”.

"Boje się. Nie chce."

#czarnyprotest