"Przemiana"

Pisał smutne wiersze, uczucia swe głęboko skrywał
znał wielu ludzi, choć z nimi rzadko przebywał

 Był życiowym optymistą, gardził swymi smutkami
Starał się pomagać ludziom obdarowywał ich różami
 I przyszła pewna chwila realista się narodził
W każdej minucie altruista, z życiem swym się godził
 Gdy nadszedł pewien dzień, w pesymistę się przemienił
Nawet w słoneczną porę, ze smutkami swymi się żenił

Tak On wśród ludzi stał sam-samotnie
I nucił melodie w te słowa-żałobnie
Bo przychodził moment-pewna chwila nieznana
Wtem w jego duszy zachodziła drastyczna przemiana

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Przyciągnij sobie szczęście... Czyli ,,Sekret- Siła Przyciągania”.

"Boje się. Nie chce."

#czarnyprotest