"Do [...]a"

Teraz już wiem- Ja nienawidzę siebie!
Za to uczucie...
Za to  że przy tobie czuje się jak w niebie
i to bolesne serca kłucie...

Jak  wędrowiec na pustyni w najgorętszą pore
Ja doskonale wiem- me marzenia są chore
Jak lunatyk spoglądający martwo- zaspany
Ja zapatrzony w Ciebie, targam mego serca plany

Tylko to bolesne uczucie co ciągle powraca
-jak noc, prawie jak dzień
Ty dajesz mi nadzieje, pocieszasz i znikasz
-jak w słońcu nierealny cień

Widzę błękit twoich oczu...
 umieram w twym anielskim głosie
Ja nie chce dużej tak cierpieć.
Wolę spłonąć na ofiarnym stosie!

I nagle widzę Cię obok...
To jak myśl...
Jak spełnione marzenie...
A to obłuda-ciemności fałszywe olśnienie...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przyciągnij sobie szczęście... Czyli ,,Sekret- Siła Przyciągania”.

"Boje się. Nie chce."

#czarnyprotest